Zabytki, które uczą pokory (i jak przekuwam tę lekcję w skuteczną sprzedaż)

Studia w Akademii Dziedzictwa, kontakt z konserwatorami i praca „w terenie” nauczyły mnie, że zabytek to nie tylko obiekt — to żywe dziedzictwo. Poniżej pokazuję, jak łączę twarde dane z opowieścią i jak powstaje Teczka Zabytku, dzięki której właściwi ludzie znajdują właściwe miejsca.

Edukacja, która otworzyła oczy

Każdy kolejny odwiedzony dwór, pałac czy krakowska kamienica otwierał nowe karty historii. W pewnym momencie postanowiłam pójść o krok dalej — nie tylko czuć, ale też rozumieć. Zdecydowałam się na studia podyplomowe w Akademii Dziedzictwa w Krakowie, by patrzeć na zabytki nie tylko oczami pośrednika, lecz także człowieka świadomego ich wartości kulturowej i symbolicznej.

To doświadczenie pokazało mi, że dwór, kamienica czy pałac to coś więcej niż mury i nazwiska w księdze wieczystej. To żywe dziedzictwo, które niesie emocje i marzenia pokoleń — a naszym obowiązkiem jest je zachować.

Między rynkiem a historią — mój proces

Dziś moja praca to łączenie logiki rynkuempatią dla historii. Zabytków nie „wypromujesz” szybko, a ich przyszłość buduje się cierpliwie. Zanim podejmę współpracę, poznaję opowieść miejscaanalizuję dokumenty. Dla każdego obiektu tworzę autorską Teczkę Zabytku: historię, źródła, układ własności, aspekty konserwatorskie, konteksty ekonomiczne i potencjał inwestycyjny – materiał do opowieści sprzedażowej. To zestaw, który działa na wyobraźnię, ale stoi na faktach.

Wierzę, że każdy zabytek ma swojego odbiorcę — czasem potrzeba tylko właściwej narracji i cierpliwości, by się odnaleźli.

Co daje mi ta praca (i moim klientom)

Praca z zabytkami to balans między zachwytem a odpowiedzialnością: negocjacje, decyzje, a czasem cicha radość, gdy dawny dwór odzyskuje blask. Pozostaję z nowymi właścicielami w kontakcie i wspieram ich kontaktami do specjalistów oraz wiedzą z zakresu renowacji.

Kilka miesięcy temu uczestniczyłam w spotkaniu dla lokalnej społeczności, podczas którego inwestorzy, już po zakupie dworu w Oleśnie, przedstawiali projekt renowacji. Ze wzruszeniem zabrałam głos, gratulując i kibicując przedsięwzięciu. To chwile, które przypominają, dlaczego ta praca ma sens.

Właścicielu zabytku: chcesz, by Twoja nieruchomość trafiła w dobre ręce i uzyskała uczciwą cenę? Przygotuję Teczkę Zabytku, strategię i narrację, które przyciągają właściwych inwestorów.
Inwestorze: jeśli szukasz miejsca z duszą — pomogę Ci ocenić potencjał, ryzyka i możliwości adaptacji, a w przyszłości zbudować opowieść, która poruszy odwiedzających to miejsce gości.

Kontakt

Zobacz również

Nie sprzedaję nieruchomości. Opowiadam historie

Pierwszy dwór, do którego weszłam, nauczył mnie, że zabytki słucha się sercem. Zanim pojawiły się liczby i plany, usłyszałam historię ludzi, którzy postanowili ocalić dom od zapomnienia. Od tamtej chwili wiedziałam, że w tej pracy najpierw słucha się opowieści, a dopiero potem tworzy strategię.

Czytaj więcej

Ewidencja zabytków a rejestr zabytków

Wiele osób myli pojęcia ewidencji zabytków i rejestru zabytków, choć w prawie oznaczają one zupełnie inne konsekwencje dla właścicieli. Dowiedz się, który z tych statusów nakłada surowe obowiązki konserwatorskie i w jakich przypadkach gmina ma prawo pierwokupu Twojej nieruchomości.

Czytaj więcej