2010 – Kiedy świat się kończy

1 sierpnia 2010. Jestem jednym z najlepszych handlowców w międzynarodowej firmie IT. Dostaję wypowiedzenie umowy. Mam godzinę na spakowanie rzeczy, oddanie samochodu służbowego i... voucher na taksówkę bez limitu kilometrów. Płakałam cały wieczór. Rano znalazłam ogłoszenie "Poszukiwany fotograf na pilny wyjazd zagraniczny". Następnego dnia poleciałam na Kretę fotografować luksusowe hotele.

Czasem najlepsze rzeczy dzieją się, gdy myślisz, że wszystko się kończy.

Zobacz również

Nie sprzedaję nieruchomości. Opowiadam historie

Pierwszy dwór, do którego weszłam, nauczył mnie, że zabytki słucha się sercem. Zanim pojawiły się liczby i plany, usłyszałam historię ludzi, którzy postanowili ocalić dom od zapomnienia. Od tamtej chwili wiedziałam, że w tej pracy najpierw słucha się opowieści, a dopiero potem tworzy strategię.

Czytaj więcej